"Okoliczności powstania tego wywiadu były dość szczęśliwe. Spotkaliśmy się kilka dni przed poniedziałkową odsłoną Urbanator Days (11/12.10.2010, Warszawa, klub Stodoła). Z przydzielonych mi dwudziestu minut zrobiła się godzina, a Michał Urbaniak okazał się być wdzięcznym rozmówcą. I szczerym do bólu, a to ostatnio rzadkość. Mam nieodparte wrażenie, że większość wywiadów z Polskimi artystami zaczyna się i kończy łudząco podobnie do podziękowań na wyborach Miss Świata. Tutaj jest inaczej, a przez to o wiele ciekawiej."
Czytaj tekst źródłowy